biblioteka

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: biblioteka

Pisanie by liska on Sob Lis 01, 2014 10:43 pm

na pewno by tak było! dobry pomysł dla nieżądnych dziewuch. powinny zakładać maski, gdy chciały zdradzić swoich chłopaków. całe szczęście batory nie chciała nikogo zdradzać ani tym bardziej mieć nikogo blisko swojego serca, którego pewnie nie miała. - umiem czytać w myślach... - powiedziała kompletnie poważnie, a gdy zauważyła ironię sytuacji wybuchnęła śmiechem. - no tak, ty nie myślisz, zombie policjancie... - poklepała go po udku. - znudziło mi się granie. napiłabym się czegoś. - ziewnęła.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by gilbert on Sob Lis 01, 2014 11:00 pm

na co dzień raczej nie miałyby okazji do zakładania masek - w końcu kto w codziennych warunkach chciałby się dawać nabierać na jakieś seksy z nieznajomą? nie chce pokazać twarzy = musi być pokraką. proste równanie.
- po prostu boisz się wyzwania. - zauważył z rozbawieniem. - nikt ci nie broni się napić. - stwierdził. sam nie chciał pić, tak po prostu. mógł się dobrze bawić bez alkoholu. szczególnie, że siedzieli już dłuższą chwilę w tej bibliotece i zapomniał, że są na imprezie.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by liska on Sob Lis 01, 2014 11:05 pm

mogłaby w necie znaleźć jakichś zboczeńców, którzy lubią seks w maskach. więc może nie byłoby tak źle? kto wie. różni ludzie są na tym świecie, wiadomo.
- tylko jest jeden problem... nic tu nie mam. - westchnęła smętnie, bo liczyła, że zombiak zatroszczy się jakoś o to, by nie siedziała tu o suchym pysku. ale najwyraźniej nie mogła na to liczyć. - i nie, skarbie. JA SIĘ NICZEGO NIE BOJĘ! - oświadczyła od razu, jakby była faktycznie jakąś nadprzyrodzoną postacią, hrabiną batory, morderczynią niewinnych dziewic.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by gilbert on Sob Lis 01, 2014 11:27 pm

- chcesz pójść po coś? - załapał, bo głupi nie był. to, że on nie chciał pić, nie oznaczało, że ona nie może. poza tym jak wiadomo był ciekawy kim jest dziewczyna i będzie za nią łaził, dopóki się nie dowie. nawet jeśli nie miałaby ściągnąć maski przez cały wieczór, co akurat było bardzo możliwe... - niczego-niczego? - upewnił się z cwanym uśmieszkiem. nie, żeby miał jakieś niecne plany... był ciekawy i juz.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by liska on Sob Lis 01, 2014 11:34 pm

- a nie masz nic ze sobą? w ogóle dziwne... czemu nie pijesz? jest impreza? - ona nie była jeszcze nawalona, bo zwykle bała się alkoholu. miała słabą głowę, a wolała nie być wykorzystana przez jakiegoś oblecha na pierwszej lepszej imprezce. no ale wino albo jakiś likier, nie mówiąc już o szampanie lubiła sobie do smaczku wypić. - mógłbyś mi coś załatwić w sumie. ja mam takie pęcherze na stopach, że nie wiem, jak dojdę na dół i do domu - pożaliła mu się. raczej musiałaby iść do samochodu a nie domu, no ale nieważne. zależy też gdzie ma ten dom. - jasne, że nie. czego można się bać? na pewno nie zombie - zaśmiała się.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by gilbert on Sob Lis 01, 2014 11:42 pm

- jestem kierowcą. - wzruszył ramionami. ach, te ciężkie życie trzeźwego kierowcy! a że był porządny, to nawet jednego piwa nie wypił. zresztą... nie lubił. - mogę cię ponieść po schodach. i zawieźć do domu. - taki dżentelman! nie musiał ściągać maski, żeby się przekonała, że jest super człowiekiem, hehe. chyba że ściągnie maskę i ona ucieknie z krzykiem! bo się okaże, że to nie maska... (tu takie mroczne du du du dum). - a myślałem, że takie zamczyska ogólnie wydają się przerażające. - zauważył, rozglądając się trochę po bibliotece.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by liska on Sob Lis 01, 2014 11:45 pm

zawyła jakimś uuu na jego słowa dotyczące kierowcy. miał przerąbane chłopak. - naprawdę jesteś słodki! kurcze, nie mogę się doczekać aż zobaczę, co tam chowasz... - pokazała na jego buzię. może był brzydki, miał trądzik i łuszczycę. ale przynajmniej spoko jej się z nim rozmawiało, dlatego liczyła na wymianę numerkami. - bywałam w gorszych - rozejrzała się też i wzruszyła ramionami. - jakby tu ogarnąć byłoby przytulnie.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by gilbert on Sob Lis 01, 2014 11:49 pm

- to dlaczego nie możemy już teraz ściągnąć masek? - spytał, bo najwyraźniej on też nie mógł się doczekać, żeby zobaczyć jej prawdziwą twarz, na pewno piękną, bo każda kobieta jest piękna! to dziesięć minut to było dla niego za dużo. spojrzał na zegarek nawet przy okazji. - złoty pałac to to nie jest, ale ma swój klimat. - zauważył. sam lubił takie miejsca. no i się nie bał, bo niby czego? przecież był zombie policjantem!

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by liska on Sob Lis 01, 2014 11:51 pm

ciekawe, czy miał przypiętą pałkę do paska od spodni. uśmiechnęła się na tą propozycję zdjęcia masek. - no to dalej... na raz, dwa... - sięgnęła do swojej mordki by pozbyć się balastu hrabiny batory i być znowu...

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by gilbert on Nie Lis 02, 2014 12:19 am

jezu drama! wiesz co wyczytałam w relkach? "liska mogła być w nim zakochana, bo znali się jako nastolatki, ale on chciał ją bzyknąć i z nim zerwała!"
jak ściągnęli maski i ją zobaczył, to tylko powiedział tym swoim głębokim, seksownym głosem krótkie:
- lisa.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by liska on Nie Lis 02, 2014 12:23 am

oja xdddddddddd a chciałam coś dać, że go nie lubi, bo nie lubi casiraghich ;c no dobra xd hahahahahha, tym bardziej lol z tego balu. dobry pomysł to był!
- och... - mruknęła rozczarowana i wstała z miejsca. nie mogła uwierzyć, że dalej jest takim samym kłamcą! kierowca? dobre sobie! kierowca to może stał i na niego czekał na dole. - spodziewałam się czegoś lepszego. idę po coś do picia... - i żeby nie musieć cię oglądać, dodała w myślach nie chcąc jednak ranić jego fałszywych uczuć.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by gilbert on Nie Lis 02, 2014 12:35 am

nooo! ja nawet nie wiedziałam, że oni takie relki mają. xddddd pewnie byśmy tego nigdy nie zagrały, a tak to popatrz! aha, a na początku to trochę żałowałam, że nie trafiłyśmy na kathy/finn, ale to nic. a gilbert jest abstynentem i dlatego nie pije, haha.
- widzę, że wolałaś, kiedy miałem na sobie maskę. - mruknął. też nie spodziewał się, że to będzie jego była dziewczyna, ale cóż poradzić! to wyjaśniało, czemu się tak dobrze ze sobą dogadywali.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by liska on Nie Lis 02, 2014 12:40 am

pewnie tak by było xdddddd kathy finn będą mieli jeszcze swój czas xd hahaha, boi się, że ma genetycznie zakodowany alkoholizm po ojcu? xd
gapiła się chwilę na niego i założyła ręce na piersiach. w ogóle teraz nie mogła uwierzyć, ze nie poznała go po sylwetce, zapachu albo głosie! głowa ją od tego wszystkiego rozbolała. - nic się nie zmieniłeś, gilbert. dalej jesteś takim samym zakłamanym fiutem. nie dziwię się, że kazałam ci spieprzać. - wycedziła przez zaciśnięte zęby i ruszyła do wyjścia zostawiając swoje buty pod fotelem.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by gilbert on Nie Lis 02, 2014 12:47 am

myślę, że gilbert musiał mieć kiedyś jakiś zły okres w życiu, skoro chciał bzykać liskę, a teraz jest dżentelmenem itp. zmienił się chłopak! ale lisa na pewno nigdy w to nie uwierzy...
- przepraszam, że powiedziałem, że jestem zombie policjantem. rzeczywiście, straszny ze mnie kłamca. - zadarł nosek. nie wiedział, o co jej chodzi. przecież nic złego nie zrobił, wręcz przeciwnie! miał wrażenie, że przecież iskrzyło między nimi.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by liska on Nie Lis 02, 2014 12:52 am

pewnie przeszedł przemianę dzięki niej! się nawrócił, ale nie chciała go już znać. i nawet lepiej. nie chciałaby mieć teściowej baśki. nikt by nie chciał. wrr! przewróciła oczami. - skłamałeś na temat kierowcy! ty nigdy nie prowadzisz! - a przynajmniej nie prowadził. - i od dawna wiedziałeś, ze to ja! powinieneś być mi powiedzieć. - podeszła do niego i miała ochotę mu strzelić w twarz ale za to zeszkliły jej się oczy, bo był taki słodki.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by gilbert on Nie Lis 02, 2014 1:00 am

raczej myślałam o tym, że stwierdził, że jego powołaniem jest być władcą monako i w tym celu musi się zachowywać godnie tego stanowiska i przekonać tatusia, że powinien go uznać za pierwszego w kolejce do tronu, a nie jego młodszą przybraną siostrę.
- skąd wiesz, czy prowadzę czy nie? jezu, lisa, nie chciało mi się tłumaczyć obcej dziewczynie na pijackiej imprezie, że jestem abstynentem. - potarł oczy. - nie miałem pojęcia, że to ty! skąd miałem to wiedzieć? nie widziałem cię od... od... od lat! - zauważył. sam w st. albans był dopiero od miesiąca, to nie zdążył jej spotkać!

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by liska on Nie Lis 02, 2014 1:05 am

debil xd
przewróciła oczami. - kłamca - stwierdziła jednym słowem, bo miała trochę tendencję do dramatyzowania i wyolbrzymiania takich kwestii. - aha... to super masz. - wkurzył ją jeszcze bardziej! czy to oznaczało, zę przytyła?! albo ze już nic dla niego nie znaczyła, że nie pamiętał nawet jej głosu? patrzył na nią tymi swoimi słodkimi oczami, dlatego musiała odwrócić wzrok. - to co tu w ogóle robisz?! spieprzaj do swojego mikropaństwka - prychnęła bawiąc się kawałkiem swojej sukienki. żałowała, ze nie powiedziała, że kogoś ma, bo teraz przynajmniej mogłaby wzbudzić w nim zazdrość. a nie mogła teraz tego powiedzieć, bo wyszłaby na taką samą kłamczuchę jak on!

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by gilbert on Nie Lis 02, 2014 1:11 am

racja, lepiej by zdobył względy ojca alkoholizmem! błąd...
- lisaaa... myślałem, że minęło już tak dużo czasu, że mogłabyś puścić dawne czasy w niepamięć. ty wtedy byłaś inna i ja też byłem inny... - zaczął tłumaczyć. najwyraźniej ona nic się nie zmieniła, skoro nadal była dziewicą. xd ale nie mógł tego wiedzieć! - to właściwie całkiem przyjemne, że spotykamy się niespodziewanie w tym miasteczku. poza tym naprawdę dobrze mi się z tobą spędzało dzisiaj czas. - mówił łagodnie. on nigdy nie był na nią o nic zły, więc wiadomo, że nie chciał być wredny, ani nie miał powodu.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by liska on Nie Lis 02, 2014 1:15 am

- dzisiaj też się chciałeś do mnie dobrać?! w ogóle nie mamy o czym gadać! - i uciekła mu wkurzona na wszystko zapominając z tego wszystkiego nawet swoich butów jak taki kopciuszek. no i po drodze śmignęła quentina, ale szło na nich dwóch facetów co najmniej, harry w kiecce swojej babci i jakaś gruba dziewucha, także nie pomogła mu bo nie miałaby z nimi szans. wróciła wkurwiona do domu obiecując sobie, że za rok nigdzie nie pójdzie na halloween.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by gilbert on Nie Lis 02, 2014 1:26 am

a jemu było przykro, bo myślał, że poznał dzisiaj cudowną dziewczynę, a okazało się, że ona go nienawidzi! zadzwonił po swojego kierowcę i wrócił do domu, hehe.

Powrót do góry Go down

Re: biblioteka

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach